Za gwałtowną eskalacją stoi między innymi sztuczna inteligencja. To ona „daje turbodoładowanie” cyberprzestępcom – automatyzuje procesy, obniża próg wejścia i pozwala prowadzić ataki szybciej, taniej oraz na masową skalę. Jak podkreśla Lotem Finkelstein, VP of Research w Check Point Software, branża bezpieczeństwa i cyberprzestępczość przechodzą jedną z najszybszych transformacji od lat. AI nie zwiększa wyłącznie liczby ataków, lecz fundamentalnie zmienia ich mechanikę: od ręcznych działań do zautomatyzowanych kampanii, a nawet pierwszych form ataków autonomicznych.
Raport pokazuje wyraźnie, że wraz z wzrostem popularności narzędzi AI rośnie ryzyko - co 41. prompt został sklasyfikowany jako wysokiego ryzyka. To sygnał, że sztuczna inteligencja staje się nie tylko narzędziem produktywności, ale też nowym wektorem zagrożeń.
Równolegle przyspiesza rynek ataków dla okupu. Ekosystem ransomware ulega decentralizacji – zamiast kilku dużych grup pojawiają się mniejsze, wyspecjalizowane zespoły działające w modelu ransomware-as-a-service. Efekt? 53-procentowy wzrost liczby ofiar rok do roku oraz 50-procentowy wzrost liczby nowych grup. AI wspiera tu cały proces: od selekcji celów, przez negocjacje, po optymalizację działań operacyjnych.
Zmienia się także krajobraz ataków socjotechnicznych. Cyberprzestępcy coraz częściej prowadzą skoordynowane kampanie wielokanałowe – równolegle przez e-mail, strony WWW, telefon i platformy współpracy. Techniki typu ClickFix urosły aż o 500 proc., wykorzystując fałszywe komunikaty „techniczne” do manipulowania użytkownikami. Z kolei podszywanie się przez telefon ewoluowało w bardziej ustrukturyzowane próby infiltracji organizacji. Wraz z tym, jak AI jest wbudowywana w przeglądarki, narzędzia SaaS i platformy współpracy, cyfrowe środowisko pracy staje się nową warstwą zaufania – i nowym polem ataku.Eksperci zwracają też uwagę na rosnącą rolę słabo zabezpieczonych urządzeń brzegowych. Nadzorem często nie są objęte systemy edge, VPN czy IoT, które coraz częściej pełnią rolę „cichych przekaźników” pozwalających atakującym zlewać się z legalnym ruchem sieciowym. Dodatkowo analiza przeprowadzona przez spółkę Lakerę (należącą do Check Point), wykazała luki bezpieczeństwa w 40 proc. z 10 tys. analizowanych serwerów Model Context Protocol (MCP). To wyraźny sygnał, że wraz z masowym wdrażaniem modeli, agentów i systemów AI rośnie też ekspozycja firm na nowe klasy zagrożeń.
Co to oznacza dla biznesu?
Wniosek z raportu jest jednoznaczny: ataki działają dziś „z prędkością maszyn”. To premiuje strategię prevention-first – zatrzymywanie zagrożeń, zanim dojdzie do ruchu bocznego, wycieku danych czy szantażu. Check Point rekomenduje ponowną weryfikację fundamentów cyberbezpieczeństwa pod kątem ery AI, szczególne zabezpieczenie cyfrowego środowiska pracy, gdzie krzyżują się zaufanie ludzi i automatyzacja, oraz utwardzanie brzegu sieci. Urządzenia edge, VPN i IoT coraz częściej stają się bowiem niepozornymi, ale krytycznymi punktami wejścia do organizacji.
Pełna wersja raportu Cyber Security Report 2026 dostępna jest na stronie Check Point Software.


